Tytuł oryginału: Never fade
Autor: Alexandra Bracken
Liczba stron: 456
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: Moondrive
W głębi mroku kryje się niegasnące dobro.
Pierwsza część serii (Mroczne Umysły) postawiła poprzeczkę bardzo wysoko. Spodziewałam się, że następne części będą coraz gorsze. W tym przypadku było kompletnie inaczej. Bracken spełniła moje oczekiwania.
"To własne wspomnienia, nie duchy, nawiedzają ludzi"
Ruby z własnej woli zaczęła współpracę z Ligą Dzieci, aby chronić swoich przyjaciół. Organizacja ma na celu wyzwolenie wszystkich dzieci pokolenia PSI z obozów rehabilitacyjnych. Jednak nie potrafi zaufać Lidze. Czuje, że jej przywódcy już dawno zmienili priorytety. Wypełnia kolejne misje, ale nie może zapomnieć Liama i tego co zrobiła. Wkrótce przydzielają jej zadanie, które dotyczy jej ukochanego. Czy jej życie odzyska sens, a może go straci? Czy Ruby będzie miała dość odwagi, by podjąć wyzwanie?
"Bo człowiek to znacznie więcej niż dane zapisane na kartce papieru lub pliku na komputerze."
Jak już wspominałam Mroczne Umysły były jedną z tych książek, po których nie spodziewasz kontynuacji, które byłyby lepsze od niej. Jednak od pierwszych stron Nigdy nie gasną wciąga nas w wir wydarzeń, niesamowitych zwrotów akcji i dawki emocji. Dzieje się tam tyle, że całokształt jest genialny. Nie spodziewałam się aż takiej energii emanującej od Alexandry. Pokazała co potrafi.Niestety, jest jedna rzecz, która mi się nie spodobała. Chodzi o to, że nastąpił przeskok w czasie. Akcja zaczyna się pół roku po ostatnich wydarzeniach z pierwszej części. Co bohaterowie robili przez całe 6 miesięcy? Tego się już niestety nie dowiemy.
"Jedyną drogą do pogodzenia się z przeszłością jest znalezienie sposobu, żeby ją za sobą zamknąć"
W książce pojawia się dużo nowych bohaterów. Część z nich jest mało interesująca, ale większość jest godna uwagi. Podoba mi się ich charyzma i doświadczenie życiowe, mimo tego, że mają po kilkanaście lat. Z ich ust wydobywa się sporo mądrych słów, które są wspaniałą motywacją.
"Nie masz wpływu na działania innych bez względu na to, czy są dobre, czy złe. Każdy dokonuje własnych wyborów, by przetrwać."
Ogólnie opinie czytelników na temat drugiej serii są mieszane. Jedni dają do zrozumienia, że zachłysnęli się nadmiarem akcji, inni zaś dziękują autorce, że dzieje się tam tyle wspaniałych rzeczy. Ja zdecydowanie zaliczam się do tych drugich. To co nie przypadło do gustu innym, dla mnie jest mocnym atutem. Zakochałam się w świecie wykreowanym przez Bracken.

Skoro fabuła z takim wirem wydarzeń i emocji, to chyba skuszę się na tę propozycję czytelniczą. Lubię tak właśnie się zaczytywać. :)
OdpowiedzUsuń